


Termin ofiara może kojarzyć się ze Starotestamentowymi ofiarami rzeźnymi, składanymi przez kapłanów i lewitów w namiocie świadectwa i świątyni Salomona. Były to ofiary między innymi za grzech, mające na celu zadośćuczynienie przed Bogiem. W Nowym Przymierzu jednak rytualne ofiary starego porządku przestały obowiązywać. Chrystus, który stał się człowiekiem, złożył doskonałą, jedyną i niepowtarzalną ofiarę za grzechy świata, ofiarując samego siebie na krzyżu jako Baranek Boży.
[SPRAWDŹ TEŻ: DUCHOWA DYSCYPLINA CZ. 1 – “UŚWIĘCENIE”]
[SPRAWDŹ TEŻ: DUCHOWA DYSCYPLINA CZ. 2 – “SPOWIEDŹ”]
[SPRAWDŹ TEŻ: DUCHOWA DYSCYPLINA CZ. 3 – “MODLITWA”]
[SPRAWDŹ TEŻ: DUCHOWA DYSCYPLINA CZ. 4 – “UCISK I PRZEŚLADOWANIE”]
Jednak choć ofiara Chrystusa jest doskonała i wystarczająca, to my, jako Jego uczniowie, również jesteśmy powołani do składania ofiary – ale jakiej?
Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tym artykule, przedstawiając, jaką rolę pełni ofiara w życiu chrześcijanina jako część duchowej dyscypliny, której powinniśmy się trzymać.
[SPRAWDŹ TEŻ: BLUŹNIERCZA PRAKTYKA KOMUNII (NIE) ŚWIĘTEJ]
[SPRAWDŹ TEŻ: CZYM JEST CHRZEŚCIJAŃSTWO?]
Każdy, kto decyduje się na oddanie swojego życia Panu Jezusowi, musi być świadomy, że wiąże się to z poniesieniem pewnej ceny. Tak jak przedsiębiorcy, którzy przeliczają koszty przed podjęciem inwestycji, my, jako uczniowie Chrystusa, musimy być gotowi na to, że poddanie się Bogu wiąże się z kosztami, czyli wyrzeczeniami. Chrześcijańskie życie nie jest pozbawione trudności, a wybór drogi za Zbawicielem oznacza świadomą rezygnację z wielu rzeczy, które wcześniej były częścią naszego życia. Gdy rodzimy się na nowo, zaczynamy dostrzegać, że większość tych przyzwyczajeń było złotą klatką diabła i iluzją prawdziwego życia.
[SPRAWDŹ TEŻ: ZABÓJCZA RÓŻOWA KLATKA]
[SPRAWDŹ TEŻ: BĄDŹ MĄDRYM BUDOWNICZYM]
[SPRAWDŹ TEŻ: STRZEŻ SIĘ OD ZŁEGO]
Wielu ludzi, szczególnie w zachodnim świecie, ponosi niewielką cenę w porównaniu z tymi, którzy są prześladowani za swoją wiarę w między innymi w takich krajach jak Korea Północna, Chiny czy Afganistan. W tych miejscach chrześcijanie muszą stawiać czoła brutalnym represjom, często ryzykując własnym życiem w tej doczesności.
[SPRAWDŹ TEŻ: MIECZDUCHA888: OBOZY KONCETRACYJNE KWALLISO]
[SPRAWDŹ TEŻ: JAK SOBIE RADZIĆ GDY ŚWIAT UPADA?]
[SPRAWDŹ TEŻ: ISLAM RELIGIĄ MIŁOŚCI?]
W moim osobistym doświadczeniu, cena, jaką zapłaciłem, objawiła się w utracie “reputacji”. Niektórzy znajomi zaczęli mnie unikać, a inni zaczęli wyśmiewać między sobą.
Jeden z bliskich kolegów z dawnych czasów imprezowania powiedział mi, że całe osiedle się z nas śmieje (ze mnie i Ani). Odpowiedziałem mu wtedy, że to właśnie jest moja cena. Przy braciach w represjach to i tak tylko drobne, niewiele znaczące utrapienie.
Ofiarą dla mojego Zbawiciela jest poniesienie krzyża, a nie szukanie pozytywnej opinii ludzi czy ogólnej reputacji w oczach tego świata. My w miejscach wielkiego dobrobytu Europy czy Ameryki musimy czuwać nad zasadzkami kuszenia, pożądliwościami. Wiele osób nie rozumie, dlaczego decydujemy się na takie zmiany, ale jako uczniowie Chrystusa musimy być gotowi na te poświęcenia i miłą ofiarę Bogu.
[SPRAWDŹ TEŻ: WOLNOŚĆ Z PUŁAPKI GRZESZNYCH MYŚLI]
[SPRAWDŹ TEŻ: RAZ ZBAWIONY NIE ZAWSZE ZBAWIONY – POKONYWAĆ STARE JA]
[SPRAWDŹ TEŻ: ŻYJ WIARĄ PRZEZ ŁASKĘ – PEWNOŚĆ I RADOŚĆ ZBAWIENIA]
W Piśmie Świętym apostoł Piotr również mówi o tym, że ludzie będą się dziwić, że nie postępujemy jak dawniej, kiedy żyliśmy w rozpuście (1 List Piotra). Musimy być gotowi ponosić te koszty z radością i wiarą, że idziemy za Panem, nawet jeśli inni tego nie rozumieją.
[SPRAWDŹ TEŻ: LUDZIE KOŃCA CZASÓW]
W Nowym Przymierzu również składamy ofiary, ale są one inne od tych ze Starego Testamentu. Nasza ofiara nie polega na składaniu zwierząt, ale na codziennym oddawaniu siebie Bogu, co Pan Jezus pięknie zobrazował w przypowieściach. Chrześcijanie mają składać ofiarę z posłuszeństwa i całkowitego oddania swojego życia, serca, a także woli Bogu.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIECH WYRÓŻNIA NAS BOŻA OBECNOŚĆ]
[SPRAWDŹ TEŻ: ŚWIADECTW: GNIEW, NARKOTYKI, AGRESJA – JEST Z TEGO WYJŚĆIE]
[SPRAWDŹ TEŻ: ŚWIADECTWO: DEPRESJA CICHY MORDERCA]
Niektórzy chrześcijanie próbują zachować coś dla siebie, pozostając jedną nogą w starym życiu, co może skutkuje osłabieniem ich duchowej drogi. Historia Ananiasza i Safiry (Dzieje Apostolskie) jest tutaj ostrzeżeniem – nie można zostawiać sobie czegoś ze starego życia. Takie półśrodki nie są akceptowalne w duchowej dyscyplinie.[SPRAWDŹ TEŻ: LETNIE CHRZEŚCIJAŃSTWO]
Podążanie za Chrystusem wymaga pełnego oddania i konsekwentnego wyrzekania się wszystkiego, co odciąga nas od Boga. Wszechmogący Syn Boży zna nasze możliwości i stopniowo przygotowuje nas do ponoszenia coraz większych ofiar, ale czasami wskazuje pewne rzeczy, które powinniśmy zostawić natychmiast, bo wie, że możemy unieść ten ciężar już teraz.
[SPRAWDŹ TEŻ: SABAT I SŁUŻBA W ŚWIĄTYNI BOŻEJ]
Wielu ludzi, nawet wierzących, ma skłonność do tworzenia w swoim życiu różnego rodzaju bożków – rzeczy, które zajmują miejsce, które powinno należeć wyłącznie do Boga. Często jest to coś, co na pierwszy rzut oka nie wydaje się złe, jak na przykład sport czy praca. Jednak, gdy te rzeczy zaczynają zajmować nasze głowy i serce bardziej niż Pan, stają się przeszkodą w naszej duchowej drodze.
[SPRAWDŹ TEŻ: ZŁOTY CIELEC KATOLICYZMU]
Jako chrześcijanie musimy zrozumieć, że zostaliśmy stworzeni przez Boga, aby Jemu oddawać chwałę i być w pełnej relacji z Nim. Gdy coś innego zajmuje to miejsce w naszym sercu, stajemy się letni, a Chrystus ostrzega przed letniością w Objawieniu Jana, mówiąc, że „wypluje letniego z ust swoich” (Objawienie Jana 3:16). To wyraźne przesłanie – Bóg oczekuje pełnego oddania i gorliwości, a nie połowicznego zaangażowania.
Bez narodzenia się na nowo i zamieszkania Boga w nas przez swojego Ducha, nie jesteśmy w stanie walczyć z grzechem ani mieć serca w pełni skierowanego na Pana. Dlatego pełne oddanie się Bogu musi być naszym priorytetem. Jego obecność w naszym życiu przemienia nas i umożliwia nam życie w zgodzie z Jego wolą.
[SPRAWDŹ TEŻ: KIM JEST DUCH ŚWIĘTY?]
[SPRAWDŹ TEŻ: KTO MIESZKA W DZIECIACH BOŻYCH?]
Każdego dnia musimy ofiarować nasze życie Bogu. Apostoł Paweł mówił, że „już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (List do Galacjan 2:20). To nie tylko rzeczywista obecność Pana Jezusa w nas, ale również oddanie jako całkowite poddanie się Jego woli i pełne zaufanie wynikające z wiary. Musimy być gotowi na to, by codziennie brać swój krzyż i naśladować Chrystusa, gdyż bez tego nie możemy nazywać się Jego uczniami. Pełnienie woli Boga zamiast własnej to nasza codzienna ofiara.
[SPRAWDŹ TEŻ: PAN JEZUS – BÓG PRAWDZIWY – DOWODY BIBLIJNE #CZĘŚĆ 1]
[SPRAWDŹ TEŻ: PAN JEZUS – BÓG PRAWDZIWY – DOWODY BIBLIJNE #CZĘŚĆ 2]
Pan Jezus nauczał, że musimy ponosić swój krzyż każdego dnia, a tylko ci, którzy są gotowi to uczynić, mogą być Jego uczniami (Ewangelia Mateusza 10:37-42). Składanie naszego życia jako żywej ofiary, przyjemnej Bogu, to wyraz naszej duchowej dyscypliny. Codzienne uśmiercanie starego siebie i odcinanie swoich pożądliwości i oddawanie się Bogu jest wyrazem prawdziwej miłości i posłuszeństwa.
[SPRAWDŹ TEŻ: SPOŁECZNOŚĆ – PO MIŁOŚCI JĄ POZNACIE]
W moim osobistym życiu miałem sytuację, w której przez zajmowanie się akwarium z rybkami podczas choroby i po śmierci taty, zacząłem tracić duchowy wzrost. Choć wydawało się to niewinne – oglądanie rybek – Bożego stworzenia i jego pielęgnacja – odbierało mi to czas którym mógłbym spożytkować na modlitwę, studium Słowa Bożego czy posługę, albo wykorzystać ten czas z rodziną. Bóg przez Swoją łaskę skorygował mnie, pokazując, że nawet drobne rzeczy mogą przeszkadzać w pełnym oddaniu się Jemu. Pan z czasem pokazuje, że wiele rzeczy neutralnych jest cielesnym sposobem życia, który jest wrogi duchowemu życiu.
Jak w przypowieści o siewcy, ciernie mogą zagłuszyć nasze duchowe życie. Musimy być czujni, by nic nie zakłócało naszej relacji z naszym Panem i Ojcem i nie odciągało nas od wzrostu duchowego.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEGASNĄCA NADZIEJA WTRUDNYCH CHWILACH]
[SPRAWDŹ TEŻ: 7 KROKÓW ABY ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE]
[SPRAWDŹ TEŻ: RELACJA MIĘDZY BOGIEM OJCEM A SYNEM BOŻYM ]
Jezus, w swoich naukach, jasno mówił, że Bóg bardziej pragnie miłosierdzia niż ofiar rytualnych. To przesłanie pojawia się w Ewangelii Mateusza 9:13: „Miłosierdzia chcę, a nie ofiary”. Taką właśnie duchową ofiarę powinniśmy składać – nie w formie fizycznych rytuałów, lecz przez miłość, współczucie i oddanie swojego życia Bogu i bliźnim. Bóg nie chce religii, a miłości!
[SPRAWDŹ TEŻ: DARY DUCHA CZĘŚĆ#2 – MIŁOŚĆ, NIE CUDA!]
[SPRAWDŹ TEŻ: MIŁOŚĆ TO MIŁOŚĆ…]
Nasza codzienna duchowa dyscyplina musi polegać na miłowaniu Boga całym sercem, umysłem i duszą. Zamiast obciążać swoje serce rzeczami doczesnymi, mamy koncentrować się na miłowaniu innych, tak jak Chrystus umiłował nas. Nasze życie, oddane Bogu jako ofiara, powinno wyrażać się przez szukanie dobra innych, a zwłaszcza Wszechmogącego Ojca i Wszechmogącego Syna, a nie własnych korzyści. Tylko wtedy nasza ofiara jest prawdziwie przyjemna IM dwóm.
[SPRAWDŹ TEŻ: BOŻA RODZINA JHWH]
Ofiara Chrystusa na krzyżu jest dla nas wzorem. To On, będąc Bogiem, nie szukał swojej chwały, lecz uniżył się i oddał swoje życie za grzechy świata. Tak też i my, naśladując Pana, powinniśmy składać nasze życie w służbie innym.
Na koniec chciałbym zachęcić Was do zastanowienia się nad własnym życiem duchowym. Dlaczego jesteśmy powołani do składania duchowych ofiar? Nie takich, jak faryzeusze, lecz w duchu Nowego Przymierza, które nakazuje miłować Boga całym sercem, duchem i umysłem. Czy coś w Twoim życiu blokuje pełne oddanie się Bogu Ojcu i Panu Jezusowi? Czy istnieje coś, co jeszcze trzyma cię przy starym życiu, co nie pozwala w pełni poddać się Jego woli?
Bóg wzywa nas do pełnego poświęcenia. To oznacza, że powinniśmy zadać sobie pytanie: Czy jestem gotowy ponosić ceny dla mojego Zbawiciela?
Jeśli odkryjesz, że coś przeszkadza w Twojej relacji z Bogiem, wezwij Go, aby pomógł Ci pokutować i wzrastać w uświęceniu.
Słowa z Księgi Jeremiasza przypominają nam, że serce człowieka jest zwodnicze. Warto zastanowić się nad tym, jak możemy trwać w Bogu i oddawać coraz więcej naszego życia na Jego chwałę.
Trwajcie więc w modlitwie, badajcie swoje serca i szukajcie sposobów na duchowy wzrost. Nieustannie módlcie się, czyńcie dobro bliźnim i bądźcie gotowi ponosić najwyższe ceny dla naszego Pana Jezusa Chrystusa. Proszę sprawdzajcie wszystko, co czytacie, czy na tej stronie czy jakiejkolwiek, badajcie, pytajcie i szukajcie, a Pan wedle swojej obietnicy da wam znaleźć prawdę.

Wiele osób źle interpretuje Bożą rodzinę JHWH robiąc z niej trój jedynego Boga, uważając przy tym, że my odrzucając ich doktrynę nie uznajemy Boskości Ducha Świętego, co nie jest prawdą. Jako uczniowie Pana Jezusa, nie uznajemy Ducha Świętego jako odrębnej trzeciej osoby trynitarialnej doktryny, ale między innymi jako obecność Boga Ojca i Syna Bożego, jest to ICH wspólny Duch, mądrość Boża, pieczęć Boża i wiele innych.
Boża rodzina JHWH to określenie relacji między Bogiem Ojcem JHWH i Synem Bożym JHWH (Słowo). Boża rodzina JHWH to Bóg Ojciec JHWH i Syn Boży JHWH, jako dwie oddzielne do siebie osoby mają każdy życie sam w sobie, gdzie Ojciec jest Bogiem JHWH i Syn jest Bogiem JHWH (Logos).
Nowy Testament objawia nam relacje i osobowości Bożej rodziny JHWH – jedynego Boga Ojca i jedynego Syna Bożego który jest naszym Panem. Według doktryny o Bożej rodzinie JHWH, obie te osoby noszą chwalebne imię JHWH.
Jako uczniowie Pana Jezusa uznajemy, że Syn Boży był zawsze z Bogiem Ojcem i obydwoje są bez początku i po za czasem. Bóg Ojciec i Syn Boży są ze sobą od wieczność, aż po wieczność. Jak wyglądała wieczność gdy nie było stworzenia i czasu w ICH relacji jest dla nas nie osiągalne, bo na dzień dzisiejszy nie widzimy, aby zostały te szczegóły ujawnione ludziom.
Bóg Ojciec i Syn Boży to dwie odrębne osoby, nie są jedną i tą samą postacią, osobą, jak twierdzą ludzie wyznający “jedność Bóstwa”.
Nie uznajemy, że Bóg składa się wieloosobowo, uznajemy, że Bóg Ojciec jest oddzielnym Bogiem od Syna Bożego, który też jest w swojej naturze Bogiem prawdziwym i naszym Panem jak mówi Słowo Boże. Uznajemy Bożą rodzinę JHWH w Bogu Ojcu i Synu Bożym.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo.
Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
Jako uczniowie Pana Jezusa nie uznajemy unii hipostatycznej, co oznacza, że przed przyjściem Chrystusa na ziemię, był On w postaci Boga (Logos). Przyszedł na ziemię przez dziewicę, gdzie stał się człowiekiem na wzór pierwszego człowieka Adama. Po zmartwychwstaniu i wstąpieniu do trzeciego nieba, Bóg Ojciec przywrócił Mu Jego chwałę i w pełni status nieskończonego Boga, z przed przyjścia na ziemię.
Jako uczniowie Pana Jezusa uznający Bożą rodzinę JHWH w Ojcu i Synu porównaniu do trynitarian – nie wierzymy w odrębną osobowość Ducha Świętego. Jednak w odróżnieniu do antytrynitarian nie traktujemy Ducha Świętego jedynie jako moc sprawczą. Pojmujemy Go jako osobę Ojca lub Syna w zależności od kontekstu danych wersetów, również pojmujemy Ducha Świętego jako wszechobecność Ojca i Syna. Ponadto Duch Święty w Słowie Bożym jest wyrażony nie tylko osobowo, ale również jako wspólny Duch Ojca i Syna, pieczęć, mądrość, moc – a także wiele innych.
Jest to zaktualizowany temat, który kiedyś nosił nazwę „Czym jest binitarianizm?”. Postanowiliśmy nie szufladkować się w jakąś etykietę wymyśloną przez ludzi, ponieważ chcemy być postrzegani jako uczniowie Pana Jezusa – dzieci Boże, a nie jako odłam jakiegoś poglądu „chrześcijańskiego”. Miłujemy wszystkich i wiemy, że są różne etapy poznania w różnych tematykach Biblijnych i nikogo nie potępiamy, a modlimy się o jak najlepsze poznanie Ojca i Syna przez każdego wierzącego. Wierzymy, że tak Bóg Ojciec jest w pełni Bogiem, tak i Syn Boży jest w pełni Bogiem.
CZYTAJ BIBLIĘ!
Copyrights @ Duchowe Pogotowie - Jezus Chrystus jedyną drogą! - Blogger Templates By Templateism | Distributed by Best free blogger templates | Blog na Blogger com