Dowody na młody wiek Ziemi

Jarek
Dowody na młody wiek Ziemi

Pismo Święte pozwala nam na oszacowanie wieku ziemi, jednak najpierw proponujemy zapoznać się z kilkoma wersetami ukazującymi nam to, kto stworzył świat.
[SPRAWDŹ TEŻ: NIEOMYLNE PISMO ŚWIĘTE]


“Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.”

Księga Rodzaju 1:1



"Przez niego bowiem wszystko zostało stworzone, to, co w niebie i to, co na ziemi, to, co widzialne i co niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze. Wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone."
List do Kolosan 1:16


“A on im odpowiedział: Nie czytaliście, że ten,
który stworzył ich na początku, uczynił ich mężczyzną i kobietą?
I powiedział: Dlatego opuści mężczyzna ojca i matkę
i połączy się ze swoją żoną, i będą dwoje jednym ciałem.”

Ewangelia Mateusza 19:4-5


Ten ostatni fragment daje nam podpowiedź, w jaki sposób możemy obliczyć kiedy świat został stworzony. W Starym testamencie dość skrupulatnie opisane są lata życia poszczególnych osób - poczynając od samego Adama, po przez jego syna Seta, aż po Józefa - syna Jakuba.


To pozwala dojść nam w obliczeniach do niewoli Izraela w Egipcie.


Następnie śledząc okres tułaczki żydów w drodze do ziemi obiecanej, oraz innych wydarzeń historycznych opisanych między innymi na kartach Pisma Świętego, możemy dojść do okresu około 4 tys. lat przed narodzinami Chrystusa.

Dowody na młody wiek Ziemi
Jeżeli więc zakładamy, że ziemia w rzeczywistości ma około 6 tys. lat, to nasuwają się nam następujące pytania:


  • Co się stało z dinozaurami? 

  • Gdzie podział się ogród Eden? 

  • Jak to możliwe, że ludzie żyli ponad 900 lat? 

  • Jak światło z gwiazd dostaje się na ziemię? 

  • Skąd pojawiły się wszystkie języki?

  •  Jak uformował się wielki kanion? 


Na te oraz inne pytania postaramy się odpowiedzieć w naszej serii
"Skąd się wziął świat?"



Pismo Święte zawiera ogrom wiedzy dotyczącej obliczeń wieku Ziemi. Poniżej przedstawiamy kilka przykładów z Biblii, które pomogą przybliżyć to, na czym te obliczenia są oparte.



“Adam żył sto trzydzieści lat i zrodził syna na podobieństwo swoje,
na obraz swój, i nazwał go Set.”
Księga Rodzaju 5:3


"Set żył sto pięć lat i zrodził Enosza."
Księga Rodzaju 5:6


"Enosz żył dziewięćdziesiąt lat i zrodził Kenana."
Księga Rodzaju 5:9



Częstym pytaniem zadawanym przez ewolucjonistów jest to dotyczące długości życia pierwszych ludzi. Nielogiczne dla nich jest to, że ludzie mogli żyć setki lat, bo przecież dziś dożycie 100 lat nie jest zbyt częste.


Każdy, kto tak myśli, nie jest w stanie uzmysłowić sobie, że przed wielkim potopem (na który jest bardzo wiele dowodów - jednak jest to na tyle obszerny temat, że wymaga poświecenia mu oddzielnego artykułu) atmosfera ziemska wyglądała zupełnie inaczej.


Wyznawcy ewolucjonizmu często atakują kreacjonistów, zapominają jednak, że sama ewolucja jest jedynie niepotwierdzoną teorią, którą w bardzo podstępny sposób udało się wrzucić w ramy edukacji na całej świecie pod nazwą nauki. Jednak jak wiemy, szatan to mistrz kłamstwa i zrobi wszystko, by zaburzyć w ludziach wiarę w Boga, ogrom Jego stworzenia i Jego wszechmoc i wszechobecność. Ale czy tak na prawdę ewolucjonizm jest logiczny?

Czy te wierzenia mają jakiekolwiek odbicie widzianej przez nas prawdzie?


Przecież wg. TEORII ewolucji:


  • Świat powstał z wielkiego wybuchu 18-20 miliardów lat temu, gdzie wirujące NIC wybuchło, tworząc wszystko co nas otacza. [EWOLUCJA KOSMICZNA] 

  • Ziemia 4 miliardy lat temu ochłodziła się (tzw. Hedeiku) i przez miliony lat padały deszcze na skały i tak powstała zupa molekularna, która następnie ożyła.

Niestety, ale żyjemy w czasach, gdy za pieniądze (często nasze własne) wpajane są nam kłamstwa. Ludzie nie mają czasu i ochoty, by weryfikować przekazywane im informacje i wierzą we wszystko co im się powie. Powszechna indoktrynacja zamyka ludzi w klatce, karmiąc ich kłamstwem.


Szatańskie sztuczki są dziś tak wszechobecne, że ludzie traktują je jako prawdę, wypierając ze swojego rozumienia kwestie na których opiera się nasze życie i otaczający nas świat. Przestali ufać Bogu, zaczęli ufać ludziom - którzy przecież są omylni.

 

Nawet Ci, którzy twierdzą, że swoją wiedzę opierają na nauce, na książkach naukowych czy eksperymentach zapominają, że ilu naukowców, tyle teorii na różne kwestie. Sprawy które jeszcze 50 lat temu były uznawane za naukowe, dziś często są obalane. Podobnie dzisiejsze eksperymenty za chwilę mogą okazać się podważone. Dlatego nie warto polegać na ludziach i ślepo wierzyć w każdą rzecz, którą nazywa się nauką.

DLACZEGO TEORIA EWOLUCJI JEST TAK BARDZO ROZPOWSZECHNIANA?

Jak już wspomnieliśmy Szatan to mistrz kłamstwa, który nienawidzi Boga i Jego wielkości i wszechmocy. Chciałby mu dorównać - ale nie może, dlatego uznał, że w oczach ludzi zniszczy Jego wielkość i majestat. A nie ma na to lepszej metody jak podważenie wielkiego Stworzenia.


Gdy ludzie przestają widzieć Bożą rękę, która uczyniła ziemię i niebo, słońce i gwiazdy, roślinność i zwierzęta - a nawet nas samych, zaczynają wierzyć w nawet najmniej logiczny scenariusz powstania wszystkiego co nas otacza. I przyjmują Go za prawdę.


Wierząc w tezy, że wszystko powstało z niczego, a to co nas otacza to sprawka przypadku, wyłaniającego się z molekularnej zupy człowiek sam siebie poniża.
Czy lepiej wierzyć w całkowity przypadek naszego istnienia czy w Wielkiego Pana, Stwórcę - który stworzył nas i umiłował?


My zdecydowanie wolimy zaufać Bogu, bo widzimy na co dzień, że to co nas otacza nie może być kwestią przypadku. Gdy widzimy wielki budynek, albo sportowy samochód myślimy, że powstał z przypadku? Czy, że ma swojego projektanta?

Tak samo patrząc na kwiaty na łące, na dziecko czy zwierzę wiemy, że coś tak pięknego i nienagannego nie mogło powstać z niczego, tylko zostało stworzone przez Wielkiego Projektanta.

POCZĄTEK LUDZKOŚCI


Często można usłyszeć pytanie odnośnie pierwszych ludzi, a właściwie kwestii jak Adam i Ewa mogli zaludnić cały świat. Z kim żenili się synowie Adama?


Odpowiedź nie jest w cale taka trudna.


Pismo mówi nam, że Adam żył 900 lat, przez tak długi okres mógł spłodzić ogromną ilość dzieci:


“A dni Adama po spłodzeniu Seta było osiemset lat i spłodził synów i córki.”
Księga Rodzaju 5:4


 

Każdy z jego potomków (pod warunkiem, że nie umarł przedwcześnie jak np. Abel) również długo żył. Dzieci Adama miały więc równie dużo czasu, by dalej się rozmnażać i zaludnić całą ziemię.


Ktoś może się teraz oburzyć, że jak mogli żenić się z własnymi siostrami.
Jednak nie mieli wtedy innego wyboru i nie było to niczym niezwykłym czy dziwnym. Nie było też wtedy prawa, które by tego zabraniało, zmieniło się to dopiero około 2000 lat po powstaniu świata, wraz z nadaniem przez Mojżesza prawa.

Kolejnym zagadnieniem, które często pojawia się w dyskusji z ewolucjonistami jest sprawa mutacji genów. Bliskie spokrewnienie rodziców daje bardzo duże prawdopodobieństwo wad genetycznych, ciężkich chorób czy niedorozwoju dziecka. Jednak dawniej tak nie było. Chromosomy pierwszych ludzi nie były uszkodzone i podatne na choroby, z którymi dziś spotykamy się dość często.

Przed potopem na Ziemi była zupełnie inna atmosfera, co przyczyniało się również do długowieczności.

Tu odnieśmy się do teorii ewolucji, która jak już powyżej wspomnieliśmy opiera się na wierzeniu, że wszystko powstało z niczego, a organizmy wyszły z molekularnej zupy. Nie jest to jednak logiczne, bo biorąc pod uwagę, że wg tej teorii wszystko powstało ze skały - to jak wytłumaczyć fakt, ze skała nie ma DNA?


Nie mogła by się ona dalej rozmnażać. Dodatkowo nie ma możliwości, by z martwej materii powstało życie.

WIEK ZIEMI? A PO CO TO WIEDZIEĆ?


Może ktoś spytać “Kogo obchodzi wiek Ziemi? Po co się w to zagłębiać?


Każdy Chrześcijanin powinien mieć świadomość, że kwestia wieku ziemi jest dość kluczową sprawą jeśli chodzi o naszą wiarę. Znajomość podstawowych informacji pomaga w obaleniu fałszywego toku rozumowania ewolucjonistów, manipulacji prawdą - nazywając tą manipulację nauką. Szatan bardzo cieszy się z takiej dezinformacji związanej z wiekiem ziemi, a naukowcy którzy uporczywie - jednak wciąż nieudolnie próbują potwierdzać swoje teorie sami gubią się w swoich tezach, co chwile je zmieniając.


Czemu zagraża ta dezinformacja związana z początkiem świata?


  1. Atakuje wiarygodności Księgi Rodzaju

  2. Podważa nauki i stawia Pana Jezusa w roli kłamcy, gdyż On sam księgę Rodzaju cytował 25 razy

  3. Większość ksiąg Nowego Testamentu odnosi się do pierwszej księgi Biblii.



Każdy Chrześcijanin ufający Bogu, każdy kto podąża za Chrystusem powinien doskonale wiedzieć, że teoria ewolucji to kolejny zabieg szatana, by zwieść ludzi, którzy Boga nie poznali. Wierząc w ewolucję, nie można wierzyć w Chrystusa - ponieważ czyni się Go kłamcom.

Dlatego jeśli wierzysz w ewolucję - zastanów się czy wolisz słuchać omylnych ludzi - czy nieomylnego Boga.



"[...]Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi."
Dzieje Apostolskie 5:29

DOWODY OBALAJĄCE TEORIE EWOLUCJI

Galaktyki w kosmosie mają spiralny kształt i się obracają.
Gwiazdy w wewnętrznej części galaktyk obracają się szybciej niż te po zewnętrznej stronie. Galaktyki z tego powodu tracą swój spiralny kształt. Jeśli więc wszechświat istniałby miliardy lat to nasuwa się jedno ważne pytanie - jak to możliwe, że galaktyki nadal mają zachowany spiralny kształt?


Odpowiedź może być tylko jedna - dlatego, że świat istnieje ok. 6 tysięcy a nie miliardów lat.

Dowody na młody wiek Ziemi
www.maxisciences.com

Średnio co 30 lat jesteśmy w stanie zaobserwować wybuchy gwiazd nova lub supernova. Każda gwiazda, która uległa zniszczeniu w skutek wybuchu pozostawia po sobie coś w rodzaju pierścienia.

Ilość śladów po niech pozostawionych możemy naliczyć raptem 300.
Jeśli więc świat istniałby miliardy lat - takich pierścieni było by znacznie więcej i ich ilość nie była by przeliczana w setkach - a w milionach.

To kolejny dowód, który zaprzecza długowieczności ziemi, a udowadnia, iż świat istnieje zaledwie kilka tysięcy lat.

Co istotne - nikt nigdy nie widział formującej się gwiazdy.


Dowody na młody wiek Ziemi
www.hispantv.com


W szkołach dzieci uczone są, że czerwone gwiazdy (Czerwone olbrzymy) przez miliony lat zamieniają się w białe gwiazdy (białe karły).
Przemiana ta jest jak najbardziej prawdziwa - jednak wiedza którą przekazuje się uczniom o czasie jej trwania jest kłamstwem.
Argumentacja ku o wiele krótszej drodze tej przemiany jest możliwa do opisania między innymi na podstawie najjaśniejszej widocznej na niebie gwieździe - Syriuszu. Dziś jest on białym karłem - jednak został on opisywany jako czerwona gwiazda przez starożytnych astronomów którzy nie żyli miliony lat temu - a kilka tysięcy lat. Tu kilka udokumentowanych przykładów:


  • W starożytnym Egipcie ok. 4 tysięcy lat temu Syriusza przedstawiano jako czerwoną gwiazdę. Ku potwierdzeniu, można odnaleźć egipskie hieroglify, a tamtejsi ludzie z tej też gwiazdy swojego czasu uczynili swojego bożka.

  • Cyceron ok. 50 lat po narodzinach Chrystusa poruszył temat astronomii w swojej publikacji w VI tomie "De re publica" - w której opisał Syriusza właśnie jako czerwoną gwiazdę.

  • Seneka - żyjący ok. 65 lat po Chrystusie opisywał Syriusza jako bardziej czerwonego od Marsa.

  • Ptolemeusz natomiast w swojej pracy z ok. 150 roku - Syriusza wymienił pośród 6 czerwonych gwiazd jakie zaobserwował.


Opisywany w podręcznikach proces przemiany Czerwonego Olbrzyma w Białego karła trwa miliony lat, natomiast obserwacje z przed kilku tysięcy lat opisują Syriusza jako czerwoną gwiazdę - dziś natomiast obserwujemy go jako bardzo jasno świecącego białego karła. W jaki więc sposób ominął on ten długotrwały proces? Większość procesów odnośnie przemiany gwiazd - a nawet ich tworzenia ustalana jest na miliony lat - jednak nie ma na to żadnych dowodów oraz konkretnych obserwacji - a wszystkie te kwestie opisywane są jako teorie - które można obalić na podstawie chociażby tych opisanych powyżej obserwacji.


 

Według teorii długowieczności Saturn liczy sobie ok. 4,5 miliarda lat, twierdzi się również, że jego pierścienie powstały dużo później i mają ok. 100-200 milionów lat. Jednak żadne badania nie są wstanie tego jednoznacznie określić - z jednego prostego powodu - ziemia i wszechświat tak długo nie istnieją.


Dawniej naukowcy, twierdzili, że pierścienie Saturna były z nim od początku jego istnienia, swoje teorie musieli jednak zmienić, gdyż podczas obserwacji okazało się, że pierścienie oddalają się do niego w takim tempie, że gdyby istniały 4,5 miliarda lat, już by się od niego oddzieliły. Obecne "naukowe" ustalenia się zmieniły, by ich teorie mogły być zgodne z opisanymi obserwacjami.

Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że wiek wszechświata powinniśmy liczyć w tysiącach - nie miliardach lat - obserwacje nabierają sensu, a pierścienie Saturna jeszcze od niego nie odleciały, bo czas względem tempa oddalania jest dużo mniejsze niż starają się to określać ewolucjoniści.

Dowody na młody wiek Ziemi


Kolejnym przykładem potwierdzającym młody wiek Ziemi jest jedno z bliższych nam ciał niebieskich, które zna każdy z nas - czyli Księżyc.

Księżyc okrąża naszą planetę. Przy okazji oddala się od niej co roku o około 3,82 cm (nie zauważono zmiennej tej odległości w trakcie trwania badań i obserwacji).

Jest to raptem kilka centymetrów rocznie, jednak gdyby teoria ewolucji była prawdą - miliardy lat temu księżyc szorowałby swoją powierzchnią po naszej planecie - ewentualnie już dawno byśmy go utracili.
Nie będziemy już wspominać nawet o wpływie księżyca na przypływy i odpływy jakie mógłby z tego względu powodować.

Odległość Ziemi od Księżyca wynosi obecnie 384 400km.

Biorąc pod uwagę coroczne oddalenie o 3,82 cm, pomnożone o miliard lat, daje nam to proste równanie:

1 000 000 000 lat  x 3,82cm = 38 200 000 000 

38 200 000 000cm / 10 000cm (1km) =  382 tys km 

Jeżeli więc księżyc przez miliard lat oddalił się od ziemi o 382 km, to w jakim położeniu był - 4,5 miliarda lat temu, gdy według ewolucjonistów powstała ziemia?

To kolejny dowód na to, że ziemia nie może istnieć tak długo. Jest to geo-fizycznie niemożliwe. Po raz kolejny możemy przyznać, że wyznawcy religii Darwina się mylą.

Dowody na młody wiek Ziemi


Kolejnym dowodem są komety, które przemierzając przestrzeń kosmiczną, cały czas tracą swoją materię, a według obserwacji astronomów komety mogą istnieć maksymalnie do 10 tys lat.
Chodź od paru lat wielu zwolenników ewolucji z dziedziny astronomii zaczęło podawać wiek komet w tysiącach lat.
Kometa nie jest wstanie bez końca tracić swoją materię, jest to fizycznie niemożliwe.
Jak by świat istniał miliardy lat, komety już by się dawno rozpadły.

To udowadnia, że wszechświat nie ma prawa dłużej istnieć niż 10 tys lat.

Za nim nie posiadaliśmy teleskopu Hubbla w kosmosie, ewolucjoniści twierdzili, że komety powstają w obłoku Orta, teraz wiadomo, że to była błędna teoria.

Dowody na młody wiek Ziemi


Większość ludzi nie ma pojęcia, że ziemia jest formą wielkiego magnesu, a każdy magnes traci na sile z biegiem czasu, tak samo dzieje się z naszą planetą. Badania przeprowadzone w okolicach 2000 roku wskazują, że magnetyzm ziemski spadł o 6% w porównaniu do badań wykonanych 150 lat wstecz.

Te badania pokazują, że ziemia nie ma prawa być starsza niż 25 tys lat, w innym przypadku moc pola magnetycznego by zniszczyła życie na całej planecie.

Przeciwnicy będą tutaj zarzucać, że cały czas trwa przebiegunowanie ziemskie, lecz ziemia po prostu posiada miejsca w których jest mocniejsze działanie magnetyczne, a w innych słabsze.



W Afryce na Saharze największej pustyni świata, występują tzw. wiatry dominujące. Wiatry te wieją praktycznie cały czas w tym samym kierunku, powoduje to ciągłe rozprzestrzenianiem się pustyni.
Tereny przyległe do Sahary, zostają poddane procesowi “pustynnienia”, co oznacza, że ziemia przyległa jałowieje i nie nadaje się do uprawy czy hodowli.

Każdego roku pustynia się poszerza i jest to proces nieodwracalny.
Według badań pustynia nie ma prawa mieć więcej niż 4 tysiące lat, co pokrywa się z wiekiem ziemi po wielkim potopie.


Niech każdy zwolennik ewolucji się zastanowi, dlaczego nie ma większej pustyni jeżeli ziemia istnieje miliony lat, a największa pustynia na świecie ma wiek około 4 tysięcy lat?

Dowody na młody wiek Ziemi

W szkołach jesteśmy nauczani, że każda warstwa skorupy ziemskiej oznacza inny okres geologiczny, co według części naukowców nie ma nic wspólnego z prawdą.

Takie warstwy powstały przez wielki potop który nastał za czasów Noego.

Jednym z dowodów obalających tabelę stratygraficzną są odnajdywane skamieniałe drzewa przechodzące przez parę takich warstw "okresowych", gdzie każdy okres jest liczony w dziesiątkach milionów lat.

Dowody na młody wiek Ziemi
Dowody na młody wiek Ziemi
Dowody na młody wiek Ziemi

Do utworzenia się skamieliny nie potrzeba milionów lat, wystarczy znacznie krótszy czas:


Dowody na młody wiek Ziemi

Poród nie trwa chyba miliony lat, aby Ichtiozaur skamieniał ;)


Dowody na młody wiek Ziemi


Skamieniała noga kowboja wraz z jego skamieniałym butem, kowboje chyba nie istnieją od milionów lat ;)


Dowody na młody wiek Ziemi

Rzeka Missisipi przenosi około 80 tysięcy ton osadu na godzinę, który jest "wyrzucany" przy Nowym Orleanie.

Według obliczeń naukowcy wskazują, że powstanie delty w tym miejscu zajęłoy ok. 30 tysięcy lat.

Ewolucjonistą można zadać proste pytanie: czemu zatoka meksykańska nie jest cała pokryta mułem, jeżeli ziemia ma miliardy lat?

Według poglądu kreacjonistycznego nie ma żadnego problemu z wyjaśnieniem tego zjawiska, a nawet można obalić podawane przez naukowców 30 tysięcy lat transportu mułu z rzeki w Ameryce Północnej. Zwolennicy teorii Darwina wypierają wielki potop ze swojej świadomości, a to przecież on naniósł większość tego mułu w parę minut.

Można dodać, że
podczas odwiertów dokonywanych w zatoce Meksykańskiej w poszukiwaniu ropy natrafiono na głębokości 4300m odnaleziono 18 metrowe drzewa, co powinno dać do myślenia zwolennikom przypadkowego stworzenia świata.

Dowody na młody wiek Ziemi
NASA/GSFC/METI/ERSDAC/JAROS, and U.S./Japan ASTER Science Team - https://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA03497

Najstarsze drzewo jakie odnaleziono na naszej planecie wg badań ma maksymalnie 4300 lat, a dendrolodzy uważają, że może być nawet młodsze.

Jest nim sosna oścista.

Jeżeli ziemia ma miliony lat, dlaczego nie na niej starszych drzew?

Dla kreacjonistów nie jest to trudne pytanie, bo według wyliczeń potop odbył się około 4400 lat temu, co pokrywa się ze wzrostem najstarszymi drzew na świecie.


Dowody na młody wiek Ziemi


Największa na świecie rafa koralowa znajduje się w wodach Australii.

Podczas drugiej wojny światowej bardzo duża część "wielkiej rafy koralowej" została zniszczona przez kotwice statków wojskowych, oraz bomby i miny wodne.

Po wojnie, ludzie z ochrony środowiska postanowili zadbać o rafę i przypatrzeć się jak szybko odrasta, a ich obserwacje trwały aż 20 lat.

Jednym z odnotowanych wniosków był te, że rafa ma mniej niż 4 tysiące lat.

Jeżeli ziemia ma miliony lat, to czemu nigdzie nie ma starszej rafy, niż ta u wybrzeży Australii? Dla kreacjonistów to pytanie nie stanowi problemu, za to ewolucjoniści mają problem z odpowiedzią, bo ich teoria nie ma nic wspólnego z faktami.

Dowody na młody wiek Ziemi

Kolejnym dowodem obalającym teorię ewolucji jest wartość zasolenia oceanów.

Średnia aktualnie
wynosi około 3,6%.

Padający nad lądem deszcz dostarcza soli mineralnych do rzek, które następnie są dostarczają wodę do oceanów, co powoduje nieustanne zasalanie wody.

Kolejnym czynnikiem zasolenia jest nieustanne odparowywanie wody z oceanów, gdzie odparowująca woda nie zawiera soli, gdyż sól nie ma takich właściwości fizycznych. Aktualny stan soli mineralnych w największych zbiornikach wodnych wskazuje nagromadzanie ich przez około 5 tysięcy lat.

Gdyby świat istniał parę miliardów lat, to oceany i morza były by zasolone w większym stopniu niż morze martwe.


Dowody na młody wiek Ziemi


BIBLIA VS KŁAMSTWO NAZYWANE NAUKĄ

Teoria ewolucji to kompletna odwrotność do tego, o czym mówi Pismo Święte, a przez działania i wpływ osób głoszących teorię ewolucji można zobaczyć działania diabła.

Jak wiemy, szatan to mistrz kłamstwa, potrafił zmienić obrót nauki w taki sposób, by wielu ludzi uważając się za mądrych, głosiło nieprawdę, którą mogą jedynie tłumaczyć kolejnymi wymyślonymi teoriami, nieopierając się na faktach.

Jeśli przyjrzymy się wszystkiemu wokół nas, trudno uwierzyć, że powstało z niczego.
My wiemy, że stworzył to niesamowity Projektant, który dopracował każdy szczegół, tak że wszystko jest nie tylko od siebie wzajemnie zależne, ale


BIBLIA > EWOLUCJA

  1. BIBLIA: Ziemia przed słońcem - EWOLUCJA: słońce przed ziemią
  2. B: Oceany/morza przed lądem - E: ląd przed oceanami
  3. B: Światło przed słońcem - E: słońce przed światłem
  4. B: Najpierw rośliny na ziemi - E: najpierw życie pod wodą
  5. B: Drzewa owocowe przed rybami - E: Ryby przed drzewami owocowymi
  6. B: Ryby przed insektami - E: Insekty przed rybami
  7. B: Rośliny przed słońcem - E: Słońce przed roślinami
  8. B: Ssaki morskie przed lądowymi - E: Ssaki lądowe przed morskimi
  9. B: Ptaki przed gadami - E: Gady przed ptakami
  10. B: Atmosfera między dwoma warstwami wody - E: Atmosfera nad wodą
  11. B: Człowiek był powodem pojawienia się śmierci - E: Śmierć była powodem pojawienia się człowieka.
  12. B: Bóg stworzył człowieka - E: Człowiek stworzył Boga.


Niech każdy sobie odpowie na pytanie, czy woli ufać i wierzyć Bogu, który jest miłością i chce abyśmy innych miłowali czy też ufali religii śmierci jaką jest ewolucja i wierzyli ich zapewnieniom które nie mają nic wspólnego z prawdziwą nauką.



"Gdy przypatruję się twoim niebiosom, dziełu twoich palców, księżycowi i gwiazdom, które utwierdziłeś;
Wtedy mówię: Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo syn człowieczy, że troszczysz się o niego?
Uczyniłeś go bowiem niewiele mniejszym od aniołów, chwałą i czcią go ukoronowałeś.
Dałeś mu panowanie nad dziełami twoich rąk, wszystko poddałeś pod jego stopy:
Owce i wszelkie bydło, a także zwierzęta polne;
Ptactwo niebieskie i ryby morskie, i wszystko, co przemierza szlaki mórz.
O PANIE, nasz Panie, jak sławne jest twoje imię na całej ziemi!"

Psalm 8:3-9


Recenzje wydań Biblii część #1 - Biblia Tysiąclecia

Jarek

!! Recenzje wydań Biblii część #1 - Biblia Tysiąclecia


BIBLIA TYSIĄCLECIA PEŁNA APOKRYFÓW.

Każdy człowiek, który chce poznać Boga staje przed wyborem przekładu Pisma Świętego i nagle dostrzega cała masę różnych wydań. Niby każda Biblia niezależnie od przekładu zawiera taką samą treść, ale jednak nieco się od siebie różnią i niekiedy posiadają dość znaczące mankamenty.

Wydaniem, od którego rozpoczniemy naszą serię recenzji
jest Pismo Tysiąclecia, zwane również Biblią Tyniecką.


Wśród chrześcijan Biblijnie wierzących wydanie to nie cieszy się dobrą sławą, gdyż zawarte są w niej księgi, które nie są uznane za natchnione Duchem Świętym.

Dlaczego zaczynamy właśnie od Biblii Tysiąclecia?
Dlatego, że w Polsce sprzedawane są jej ogromne nakłady, a wielu ludzi nieświadomie czyta całość, nie zdając sobie sprawy, że niektóre z ksiąg nie powinny się w niej znaleźć.

Apokryfy występują w Pismach używanych między innymi przez kościół katolicki i prawosławny. W jednej z książek wydawnictwa "Kompas" możemy znaleźć historyczny wykaz wprowadzanych przez kościół katolicki nauk i wierzeń - wśród nich odnajdziemy również moment wprowadzenia apokryfów
do kanonu Biblii datowany na rok 1546r. Jednymi z najstarszych przekładów, które posiadają nienatchnione księgi są między innymi "Biblia Wujka Jakuba", "Biblia Brzeska", a nowsze wydania, które nadal korzystają z takich ksiąg to między innymi opisywana dziś "Tysiąclatka".


CZYM SĄ APOKRYFY?

_________________________________

“Z punktu widzenia judaizmu i chrześcijaństwa apokryfami określano pisma, które nie zostały przyjęte do kanonu pism świętych, czyli będące niejako w pewnej opozycji do kanonu. W tym sensie stosuje się też termin pseudoepigraf.

We wczesnym chrześcijaństwie i to w jego najwcześniejszym okresie piśmiennym, tego rodzaju księgi zostały odrzucone, gdyż uznano, że nie zostały one napisane bezpośrednio pod wpływem Ducha Świętego. Kryteriami, jakimi kierowano się przy odrzuceniu tego rodzaju pism były m.in.:

-niepewne pochodzenie danego tekstu, a więc niegwarantującego przekazu od apostoła – ucznia Jezusa;


-niezgodność doktrynalna z powszechnymi zasadami wiary, przy czym nie chodziło tutaj tylko o pełną niezgodność, ale o wątpliwe sformułowania czy teorie zawarte w danej księdze czy piśmie;


-synkretyzm religijny
zawarty w treści danego pisma;


-wątki mitologiczne lub wręcz fantastyczne zawarte w tekście.”


WIKIPEDIA.PL
_________________________________

WYPACZONY STARY TESTAMENT "TYSIĄCLATKI"


Aby sprawdzić rzetelność Starego Testamentu najlepszym wyznacznikiem jest kanon żydowski, z którego się wywodzi.

Natomiast księgi dodane do kanonu przez kościół katolicki nie bez powodu zostały nazwane apokryfami. Nie są one uznawane przez Żydów, ponieważ nie zostały natchnione przez Boga.
Również biblijnie wierzący chrześcijanie czy większość protestantów nie bierze pod uwagę ksiąg apokryficznych.


Lista Ksiąg apokryficznych zawartych w Biblii Tysiąclecia, na których KRK buduje niektóre ze swoich nauk oraz dogmaty:


  • księga Tobiasza

  • księga Judyty

  • 1 księga Machabejska

  • 2 księga Machabejska

  • księga Mądrości 

  • Mądrość Syracha

  • Księga Baruha



Księga Tobiasza jest opisywana przez wiele osób jako poemat literacki, pełne folkloru opowiadanie. Najprędzej można zaliczyć tą księgę do rodzaju noweli. Powstała prawdopodobnie między III a II wiekiem przed narodzinami Chrystusa.

Generalnie opowiada o młodym chłopcu - Tobiaszu i jego przyjacielu Rafaelu, który jest aniołem. Znajdziemy również wzmianki o demonie Asmodeuszu.
Formalnie w żadnej księdze należącej do kanonu 66 ksiąg Biblii nie odnajdziemy żadnej wzmianki o Tobiaszu, jego przyjacielu i ich przygodach.


Księga Judyty pseudo historyczna księga, która ma rzekomo opisywać jeden z etapów podboju świata przez króla Babilonu Nabuchodonozora. Mowa tu o podboju jednej z górskich twierdz Betulia, należącą do Judejczyków. Jednak według historyków, to miejsce nigdy nie istniało.

Historia opisuje najazd Babilonu na Betulię, która do samego końca zwycięsko była broniona, a generał wojsk Nabuchodonozora zostaje zabity przez wojowniczkę Judytę. Jeśli ktoś czyta Pismo Święte, wie, że Bóg pozwolił by to Izrael był podbity przez Babilon, co miało być karą za czczenie przez Izraelitów bożków.

Sama księga jest tworem literackim, o parabolicznym opowiadaniu o motywach popularno-historycznych.
 
Tutaj zacytujmy redakcję/wydawcę Pallottinum (Pan Stanisław Grzybek tłumaczył księgę z greckiego) występującego z ramienia instytucji katolickiej: 

“Tradycja kościelna upatruje od dawna w Judycie typ Maryi, przedstawicielki nowego ludu Bożego. Jako wierna wykonawczyni planów Bożych, Judyta przygotowuje w Biblii postać tak ważną w dziele odkupienia jak Maryja. Stąd czytania z Jdt występują w formularzach świąt maryjnych.”

Jednak, każdy kto poznał Pismo oraz naszego Pana wie, że tylko Chrystus jest naszym odkupicielem. To On umarł za nas na krzyżu w ciężkich męczarniach i to nasz Pan zmartwychwstał po trzech dniach. Maria zaś nie jest nikogo odkupicielką, to Jezus Chrystus jest jedynym Zbawcą. Pamiętajmy, że Maria stwierdziła, że potrzebuje Zbawcy. Maria była grzeszna jak każdy inny człowiek.


Tylko Jezus był czysty i bezgrzeszny.

 

Księgi Machabejskie (PIERWSZA I DRUGA) są to księgi, które nie są uznane przez Żydów (poza bardzo małą grupą Żydów z Aleksandrii). Uznanie tych ksiąg przez katolików było dość kluczowym zagraniem, gdyż na ich podstawie opierają większość ze swoich dogmatów, kultów czy nauk - które natchnione księgi Biblii obalają. Księgi Machabejskie są wytłumaczeniem wielu katolickich praktyk - między innymi kultu zmarłych i modlitw do zmarłych ludzi (chociażby tych okrzykniętych przez KRK za "świętych") czy naukę o tzw. czyśćcu. Pismo Święte i 66 natchnionych ksiąg jednak w pełni te kulty obala i to jeden z powodów, dla których ksiąg machabejskich nie warto brać na poważnie.

Pierwsza księga nie ma zbyt wiele wspólnego z samą wiarą, gdyż opisuje przede wszystkim wydarzenia historyczne, potwierdza to również Żydowski instytut historyczny. Przedstawia ona wydarzenia z lat 175-135 roku przed narodzinami Chrystusa.

Druga księga natomiast zawiera wiele informacji, które są dla katolików podstawą do wierzeń w czyściec czy przyzwoleniu na modlitwy do zmarłych. Do tych dwóch kultów jednak odniesiemy się w oddzielnych artykułach. Druga księga formalnie nie jest kontynuacją tej pierwszej, a rozszerzeniem pierwszych 7 rozdziałów.
Druga księga koncentruje się na aspektach religijnych, pomijając tu kwestie historyczne.

Według instytutu Żydowskiego historia została opisana jedynie w języku greckim, a jej powstanie datuje się na podobne lata do powstania księgi pierwszej - jednak są pewne przesłanki o napisaniu jej w okolicach 130 p.n.Ch.

Księga mądrości - kolejne dzieło którego autora nie udało się ustalić, została zapisana w języku greckim, jej gramatyka wskazuje na zapis w okolicach II wieku przed narodzinami Chrystusa. Sam autor używa kłamstwa i próbuje ją przedstawić jako dzieło Króla Salomona, ale to całkowicie wykluczają historycy.

Autor próbował nadać dziełu świetności z której był znany Salomon.

Księgę można podzielić na trzy części. W pierwszej jest mowa o mądrości ludzkiej, druga część opisuje mądrość rządzących władców, a trzecia mówi o Bożej mądrości, w której możemy znaleźć myśli filozoficzne.

Oczywiście prócz katolików i prawosławnych nikt nie uznaje tych ksiąg, w Nowym Testamencie również nie uświadczymy żadnej wzmianki na temat tej księgi jak i poprzednich wyżej wymienionych. 

Księga mądrości Syracha - kolejna księga apokryficzna jest datowana na ok. II wiek przed narodzinami Chrystusa. Została napisana przez tzw. Uczonego w Piśmie w języku hebrajskim i co ciekawe według instytutu historii Żydowskiej treść zapisana w języku hebrajskim różni się od zapisu tłumaczeń w języku greckim czy łacińskim.

Sam zapis księgi jest mocno chaotyczny, co wskazuje, że autor nie pisał jej jednym ciągiem lecz z tzn.“doskoku”.

Dla kościoła katolickiego jest to ważna księga w liturgii. Nakładają oni duży nacisk na to, że pierwsi Chrześcijanie czytali tę księgę - chodź tak naprawdę nie była ona nigdy uznawana przez apostołów i ludzi nauczających praw Chrystusowych.

Księga Baruha to księga apokryficzna, którą katolicy próbują wstawiać do kategorii proroczych. 

W księdze Jeremiasza można znaleźć wzmianki o Baruhu jako towarzyszu proroka, jednak nigdy nie został on przedstawiony jako osoba z darem prorokowania.
W Piśmie Świętym jest ukazany jako pisarz, który spisywał proroctwa Jeremiasza.

Można znaleźć informacje, mówiące o tym, że księga Baruha, która ma rzekomo przedstawiać jego proroctwa - jest tak na prawdę księgą Jeremiasza, lecz nie ma na to żadnych dowodów, stąd uważamy, ze nie należy rozpatrywać tego apokryfu jako księgę mówiącą o przyszłych wydarzeniach.

Oczywiście w judaizmie i chrześcijaństwie ta księga jest uznawana jako nie natchniona.



"Owszem król rozkazał Jerachmeelowi, synowi króla, i Serajaszowi, synowi Azriela, i Selemiaszowi, synowi Abdeela, aby pochwycili pisarza Barucha i proroka Jeremiasza, lecz Pan ukrył ich."
Jeremiasza 36:26

BRAK COMMA JOHANNEUM, IMIĘ BOŻĘ I DUŻA ILOŚĆ PRZYPISKÓW

Wielkim plusem, na który chcielibyśmy zwrócić uwagę jest brak apokryficznego wersetu (Comma Johanneum) w pierwszym liście Jana, który jest użyty w większości Pism teoretycznie lepiej przetłumaczonych niż Biblia Tysiąclecia.
[SPRAWDŹ TEŻ MIECZDUCHA888: COMMA JOHANNEUM]

Jednak to nie zmienia za dużo w naszym odbiorze Tysiąclatki, bo kolejnym minusem tego wydania jest próba tłumaczenia, albo inaczej mówiąc spolszczenia Bożego imienia w starym testamencie. Autorzy tłumaczenia przemianowali tetragram YHVH zwrotem "Jahwe". Osobiście jesteśmy przeciwnikami takiemu działaniu, ponieważ pierwotna wymowa oraz etymologia tetragramu jest nieznana i celowo została zakryta przez Boga.

W oczy razi również spora ilość przypisków, w których widać ewidentną próbę wpływania na odbiór Pisma, tłumaczenia konkretnych fragmentów, indoktrynując i przeinaczając znaczenie Pisma, by dopasować rozumienie pod ludzkie nauki spisane przez kościół Katolicki (szczególnie biorąc tu pod uwagę kulty - np. Maryjny).

Pomijając już wpajanie kłamstw i nauk katolickich, które Pismo wielokrotnie obala, Biblia posiadająca tak dużą ilość przypisków, które wypaczają poprawne rozumienie Słowa Bożego traci na swojej wartości. Bogu zależy, by Pismo było objawione nam pod natchnieniem Ducha Świętego. Gdy będziemy Go prosić o mądrość i zrozumienie - będą nam one dane. Nie pozwólmy, bo inny człowiek tłumaczył nam to, co otrzymamy od Pana.

BIBLIA TO LIST OD BOGA

Pamiętajmy, że Pismo Święte to nie jest zwyczajna książka.
Jest to piękny list od Boga kierowany do nas, a spisany przez ludzi wybranych przez Pana, natchnionych Duchem Świętym.

To Bóg daje nam zrozumienie Pisma, dlatego w każdej modlitwie powinniśmy prosić o mądrość, o zrozumienie Słów kierowanych do nas.
Nie pozwól, by Ci wmówiono, że studiować Pismo można tylko na studiach teologicznych, a wykładać Biblię mogą tylko księża, teolodzy czy inni ludzie przyjmujący pozór uczonych. 
Pismo napisane jest dla ludzi, którzy chcą poznać wolę Boga, Jego miłość i wpajać te nauki do swojego życia - a zrozumienie Jego słów może dać tylko sam Bóg.

PODSUMOWANIE I OCENA BIBLII TYSIĄCLECIA

Naszą ocenę opieramy na paru kryteriach. Pod uwagę bierzemy:
jakość tłumaczenia, ilość i rodzaj przypisków, dostępność na rynku, cena, dodatki.

Ocena jest naszym obiektywnym obrazem, nie chcemy się sugerować sympatią czy antypatią do konkretnych instytucji, pragniemy jednak oddać pełnię prawdy, którą jest samo Pismo Święte.

Skala oceny wahać się będzie od 1 do 5 punków.

JAKOŚĆ TŁUMACZENIA

Jako odbiorcy i osoby, które studiują Pismo Święte na co dzień, widzimy całą masę niedociągnięć w tłumaczeniu względem innych wydań. Warto jednak tu podkreślić, że na rynku można znaleźć gorsze tłumaczenia.

W naszej bibliotece posiadamy dwa wydania Tysiąclatki:
  • Wydanie drugie z 1971 roku
  • Wydanie X z tekstu wydania piątego - 2019 roku 

Autorzy tłumaczenia - przeinaczają niektóre wersety tak, aby mogły potwierdzać ich dogmaty - np. dodając nieistniejące w oryginale zwroty, zaimki itd.

Jednym z przykładów jest werset w Ewangelii Łukasza 1:28, gdzie zamieniono zwrot "łaską obdarowana" - na "łaski pełna"

lub w 11:27-28

"
Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego:
Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.
Lecz On rzekł: Tak, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je." Biblia Tysiąclecia 2019

W odpowiedzi naszego Pana znajdujemy tu przytaknięcie, jednak w grece nie występuje tam słowo "tak" - a "owszem", które występujące

z dodatkowym zdaniem, jest zaprzeczeniem słowom rozmówcy dając odpowiedź przecząca. Co ciekawe w starszym wydaniu (1971) użyta została właśnie partykuła "owszem"

"Lecz On rzekł: Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je."

Co całkowicie zmienia odbiór tego fragmentu.
 
Takich przykładów w całym Piśmie jest więcej, jednak wychodzą one dopiero przy głębszym przestudiowaniu i porównywaniu Biblii z innymi przykładami i słowami greckimi.

Wielkim plusem jest brak
"COMMA JOHANNEUM", które było wprowadzone i dodane w Pismach w niektórych wydawnictwach - by na siłę starać się potwierdzać trójcę, co może być dowodem na nieprawdziwość tej nauki  i każdemu kto zgłębia Pismo Święte powinno dać dużo do myślenia.

OCENA: 3

PRZYPISKI

Same w sobie przypisku nie muszą być złe, jeżeli ktoś nie próbuje wpłynąć na sposób rozumienia Słowa Bożego, co o komentarzach księży nie można powiedzieć w tym wydaniu. Znacząca większość przypisków jest tłumaczona na sposób rozumowania narzucony odgórnie przez katechizm który myli się prawie we wszystkim co ukazuje Pismo Święte. Dodatkowy punkt za to, że Tysiąclatka nie przesadziła z ilością tych przypisków.

OCENA: 2

DOSTĘPNOŚĆ I CENA

Biblia Tysiąclecia jest chyba jednym z najbardziej dostępnym przekładem Biblii w Polsce, do tego jego cena jest bardzo przystępna bo można ją zdobyć za 8zł w małym formacie Nowego Testamentu, gdzie nie odnajdziemy apokryfów. 

OCENA: 5

DODATKI

W tych wydaniach co posiadamy, można odnaleźć króciutki słownik nie których słów, terminów używanych w tym wydaniu oraz chronologię zdarzeń przedstawioną przez wydawnictwo Biblii Tynieckiej. Jak na możliwości i dojścia w tych czasach do map i innych ciekawostek możliwych do zamieszczenia wygląda raczej blado przy innych wydaniach przykładów Pisma Świętego.

OCENA: 2

Ogólna ocena:

Ogólnie można stwierdzić, że jeżeli ktoś chcę poznać Pana to i przez Tysiąclatkę to się uda, lecz im dalej wchodzimy w las, tym gorzej. Bardzo krytycznie należy podejść do kwestii apokryfów, gdy ktoś kto pierwszy raz zasiada do Pisma Świętego i nie ma pojęcia o istnieniu takich ksiąg, to po prostu zaczyna czytać coś co jest tylko wymysłem literackim, albo nakierowuję na kłamstwo, które ma tylko usprawiedliwiać pożądliwości w tym przypadku instytucji wywodzącej się z Rzymu. Przez księgi nie natchnione nasza ocena będzie obniżona, bo taka Biblia traci na wartości i autorzy tracą również na rzetelności wobec odbiorcy.

OCENA FINALNA: 2



Pragniemy podkreślić, że ocena jest ugruntowana naszym odbiorem danego przekładu, staramy się, by była ona w pełni skrupulatna i opierała się jedynie na prawdzie i mądrości zawartej w przekazywanym nam przez Boga Słowie.
Nie zmuszamy nikogo do zgadzania się z naszą opinią, a zachęcamy do badania, porównywania danych przekładów. Pragniemy również nakłonić Was do sprawdzania wszystkiego samodzielnie w Piśmie, pozwalając się prowadzić Duchem naszego Pana, by niezależnie od czytanego przekładu - to prowadzenie Jezusa w Was działo - nie ludzkie nauki! Nie sugerujcie się przypiskami, bo mogą wypaczyć one w Was zrozumienie prawdy Bożej.

Ta recenzja nie ma na celu obrażenia kogokolwiek, działamy w pełni miłosierdzia.
Pragniemy jednak otworzyć oczy tym, którzy w zaparte ufają ludziom, gubiąc w tym zaufanie do naszego Pana i do Jego Słowa, które jest nieomylne, i chronione przez naszego Pana!